"still live is sucks!" still live peaced me off!!! I coudn't stand last drawing lesson with stupid exercise to draw stupid toilet paper and some metal cones around it ! For me it wasn't very creative, so I creat this sympathetic monster to express all my feelings. enjoy !
tools: - mechanical pencils : 0.5 2B and 2.0 6B - pencils: 3B, 4B and 3H size: B2
świetne! Podobaja mi sie literki... i twa srajtaśmowa "twarz"! masz totalną rację, chociaż mnie jeszcze naturka nie zaczeła nawet wkurzac, nawet wole, ale jak bede na twoim etapie to napewno wpadnę w psychozę i narysuję stringi na sznurku i to bedzie moja genialna martwa natura!
dziękuję ! no właśnie troche się boje pokazać facetowi jak to skończyłam a zwłaszcza ten napis... xD Moim etapie?! Broń boże obyś się nigdy nie stoczyła do takiego poziomu jak ja, a właściwie nie poziomu tylko do dna...
Wiesz ze etap na ktorym uwazasz ze nie potrafisz rysowac/cofasz sie (ale tak naprawde tak sądzisz, a nie udajesz ze skromności xD) to najlepszy etap po którym nastęuje doskonałość?
mnie sie pytasz ? nie mam zielonego pojęcia. Tzn. to jest błędne koło bo nie potrafie rysować tak jak bym tego chciała, ale przecież zawsze jest coś wyżej i to się nie skończy bo człowiek sie uczy całe życie... Wkurza mnie tylko to że jestem w pewnym stopniu ograniczona i nie moge narysować wszystkiego tak jak to widzę i wszystkiego co chcem tak żebym nie musiał ślęczeć nad rysunkiem tygodniami... Myśle że świadomość własnych slabości i nie domagań wzmacnia człowieka i stymuluje go do działania. Przynajmniej na mnie to działa. No i takie moje narzekanie działa na mnie oczyszczająco ^^
masz totalną rację, chociaż mnie jeszcze naturka nie zaczeła nawet wkurzac, nawet wole, ale jak bede na twoim etapie to napewno wpadnę w psychozę i narysuję stringi na sznurku i to bedzie moja genialna martwa natura!